Jankego remont

Pierwotne plany zakładały budowę bezkolizyjnego przejazdu pod torami kolejowymi w ramach programu Kolej Plus. Dziś wiadomo, że inwestycja przekracza dostępny budżet o ponad 200 milionów złotych. Miasto szuka alternatywnych rozwiązań, a mieszkańcy zastanawiają się, jak będzie wyglądać codzienne życie w Ochojcu za kilka lat.

Kiedyś miał być tunel, dziś – przejazd zostaje

Od lat mieszkańcy Ochojca słyszeli o wielkich planach związanych z przebudową skrzyżowania ulicy Generała Waltera-Jankego z linią kolejową nr 142. W ramach rządowego programu Kolej Plus miało tam powstać nowoczesne, bezkolizyjne skrzyżowanie – droga miała zostać poprowadzona w wykopie pod torami kolejowymi, co rozwiązałoby odwieczny problem zamykanych rogatek i korków sięgających w głąb dzielnicy.

Tymczasem w kwietniu tego roku wyszło na jaw, że plany te legły w gruzach. Przebudowa wszystkich planowanych przejazdów kolejowych w Katowicach – w tym na ul. Jankego, Boya-Żeleńskiego i Szarych Szeregów – została oszacowana na około 350 milionów złotych. Tymczasem zabezpieczono na ten cel zaledwie 140 milionów. Różnica wynosząca ponad 200 milionów złotych sprawiła, że miasto musiało zweryfikować swoje plany.

Wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula poinformował mieszkańców Ochojca w specjalnym piśmie, że „na obecnym etapie nie ma jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć co do zakresu prac, które będą mogły zostać zrealizowane w ramach dostępnych środków”, ale z całą pewnością oznacza to, że „w obecnej sytuacji układ drogowy w rejonie ul. Jankego i linii kolejowej nr 142 pozostaje bez zmian”.

Dla mieszkańców, którzy od lat czekali na rozwiązanie problemu korków na Jankego, to gorzka informacja. Jeszcze do niedawna zamknięcie przejazdu kolejowego oznaczało zatory sięgające ulicy Kościuszki i Kolejowej. Gdy na linię 142 wrócą regularne połączenia pasażerskie, sytuacja może się tylko pogorszyć.

Osiedle Jankego rośnie w oczach

Równolegle do zmian w planach drogowych, na początku ul. Jankego trwa budowa nowego osiedla mieszkaniowego. Inwestorem jest spółka Resi Capital, należąca do grupy deweloperskiej Cavatina, która w listopadzie ubiegłego roku rozpoczęła realizację pierwszego etapu Osiedla Jankego.

Jankego Nowe Osiedle

W ramach pierwszego etapu powstają dwa kaskadowe budynki liczące do ośmiu kondygnacji, w których znajdzie się 180 mieszkań o metrażach od 25 do prawie 97 metrów kwadratowych – od kawalerek po czteropokojowe apartamenty. Budynki wyposażone będą w strefę fitness, salę zabaw dla dzieci, wielofunkcyjną przestrzeń wspólną oraz podziemny parking. Zakończenie budowy planowane jest na drugą połowę 2027 roku.

To jednak nie koniec. Deweloper ma znacznie większe plany. Na sąsiednich działkach przy ulicach Jagodowej i Leśnej planuje budowę kolejnych budynków – docelowo nawet tysiąca mieszkań. Inwestycja budziła od początku ogromne emocje wśród mieszkańców, którzy obawiali się, że nowe osiedle doprowadzi do paraliżu komunikacyjnego w całej dzielnicy.

Mieszkańcy kontra deweloper

Walka mieszkańców Ochojca z planami dewelopera trwa od ponad dwóch lat. W styczniu 2024 roku w sali gimnastycznej V Liceum Ogólnokształcącego im. Wł. Broniewskiego odbyło się burzliwe spotkanie z udziałem wiceprezydenta Bogumiła Sobuli, radnych i setek mieszkańców. Tematem były rozwiązania komunikacyjne dla Ochojca w kontekście planowanych inwestycji mieszkaniowych.

Mieszkańcy zadawali wtedy kluczowe pytanie: jaką mamy pewność, że osiedle powstanie później niż drogi? Niestety, konkretnej odpowiedzi się nie doczekali. Wiceprezydent Sobula zapewniał, że miasto prowadzi rozmowy z inwestorami i że ci „wiedzą, że muszą się dostosować” do planowanego układu drogowego. Słowa te nie uspokoiły jednak zebranych.

Sporne były nie tylko kwestie komunikacyjne. Mieszkańcy podnosili wątpliwości dotyczące zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, obawiali się wywłaszczeń oraz skali wycinki drzew. Niektórzy z nich wskazywali, że działki, na których ma powstać osiedle, były pierwotnie przeznaczone pod cmentarz – a teraz, bez uchwalonego planu, trafiają w ręce dewelopera.

W lutym 2025 roku deweloper wygrał w sądzie z mieszkańcami i otrzymał warunki zabudowy dla kolejnych budynków. W kwietniu 2026 miasto przyznało, że wiadukt nie powstanie, a przejazd kolejowy pozostanie bez zmian. Oznacza to, że zapowiadana likwidacja włączeń ulic Fabrycznej i Odrodzenia do Jankego również nie dojdzie do skutku. Z jednej strony to dobra wiadomość dla mieszkańców tych ulic, z drugiej – oznacza, że ruch na Jankego pozostanie na obecnym poziomie, a zamknięcia rogatek będą nadal zakłócać codzienne funkcjonowanie dzielnicy.

Co zamiast tunelu? Miasto proponuje alternatywę

Choć wiadukt kolejowy nad ul. Jankego najprawdopodobniej nie powstanie, miasto nie rezygnuje całkowicie z poprawy komunikacji w tej części Katowic. W piśmie do mieszkańców wiceprezydent Sobula przedstawił nową koncepcję układu drogowego, która ma złagodzić skutki rosnącego natężenia ruchu.

Kluczowym elementem nowego planu jest budowa drogi wzdłuż planowanej linii tramwajowej na południe Katowic. Droga ta ma połączyć skrzyżowanie ulic Rzepakowej i Kolejowej z ulicą Ziołową (przy Górnośląskim Centrum Medycznym), omijając przejazd kolejowy na Jankego. Na odcinku od ulic Rzepakowej/Kolejowej do GCM droga będzie przebiegać po południowej stronie torów kolejowych.

Ponadto, z ul. Jankego kierowcy będą mogli skręcić w nowy łącznik drogowy biegnący równolegle do ul. Odrodzenia, który wyprowadzi ich na wspomnianą drogę przy torowisku. Miasto planuje też przedłużenie ul. Leśnej do drogi przy linii tramwajowej, co dodatkowo odciąży główne ciągi komunikacyjne.

Wszystko to brzmi obiecująco, ale jest jeden problem: droga wzdłuż tramwaju powstanie dopiero po zakończeniu budowy samej linii tramwajowej, a ta – zgodnie z zapowiedziami – ma być gotowa najwcześniej w 2029 roku. Tymczasem Osiedle Jankego będzie już niemal gotowe. Pojawia się więc pytanie: jak przez ten czas poradzi sobie dzielnica z masą nowych mieszkańców i samochodów?

Tramwaj na południe – kluczowa inwestycja dla Ochojca

Niezależnie od zmian wokół wiaduktu na Jankego, budowa tramwaju na południe Katowic to najważniejsza inwestycja transportowa dla tej części miasta w najbliższych latach. Nowa linia ma biec od pętli Brynów do planowanego węzła przesiadkowego Kostuchna, licząc około 5,2 kilometra. Na trasie powstanie sześć przystanków tramwajowych, ścieżka rowerowa, chodniki i oświetlenie.

Prace projektowe są już na ukończeniu. Miasto planuje uzyskać decyzję ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej) w najbliższym czasie, po czym ogłosi przetarg na roboty budowlane. Kolejność prac jest jasna: najpierw powstanie linia tramwajowa, węzeł przesiadkowy i infrastruktura rowerowa, a dopiero później droga.

Linia tramwajowa zostanie poprowadzona pod torami kolejowymi – powstanie tam dwukomorowa rama betonowa wykonana metodą pipe roofingu, która nie wymaga wstrzymania ruchu kolejowego. To właśnie ta inwestycja ma – w dłuższej perspektywie – zmienić oblicze komunikacji w Ochojcu, oferując mieszkańcom szybki dojazd do centrum miasta bez konieczności korzystania z samochodu.

Co dalej? Perspektywy na najbliższe lata

Choć brak wiaduktu na ul. Jankego to rozczarowanie dla wielu mieszkańców, sytuacja nie jest pozbawiona nadziei. PKP Polskie Linie Kolejowe, w przeciwieństwie do miasta, nie przesądzają jeszcze ostatecznie zakresu prac w ramach programu Kolej Plus. Jak informuje Katarzyna Głowacka z biura prasowego spółki, „pierwotnie przewidywany zakres projektu wykracza poza założony budżet inwestycji. W związku z tym, obecnie zakłada się optymalizację zakresu prac w taki sposób, aby zrealizować projekt w ramach zabezpieczonych środków finansowych”.

Oznacza to, że część zaplanowanych inwestycji na linii 142 może zostać zrealizowana – choć prawdopodobnie w okrojonym zakresie. Prace projektowe mają zakończyć się w czwartym kwartale 2027 roku, a roboty budowlane – do końca 2029 roku. Czy w tym czasie uda się znaleźć dodatkowe środki na przebudowę przejazdu na Jankego? To pytanie, na które dzisiaj nikt nie zna odpowiedzi.

Jankego remont ulicy

Tymczasem w Ochojcu trwa budowa. Osiedle Jankego rośnie, apartamenty na wynajem przy Leclercu są już niemal gotowe, a kolejne inwestycje mieszkaniowe czekają w kolejce. Mieszkańcy liczą, że miasto dotrzyma słowa i nowe drogi powstaną zanim dzielnica zostanie zasypana nowymi mieszkańcami i ich samochodami. Historia tej inwestycji pokazuje jednak, jak trudno pogodzić ambicje deweloperów, ograniczenia budżetowe i oczekiwania lokalnej społeczności.

Jedno jest pewne: Ochojec w najbliższych latach zmieni się nie do poznania. Pytanie brzmi: czy zmiany te przyniosą mieszkańcom wymarzony komfort, czy też utwierdzą dzielnicę w roli jednego z najbardziej zakorkowanych miejsc w Katowicach?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie będzie widoczny.