Ruch drogowy
Rozpoczęły się prace związane ze zmianą organizacji ruchu drogowego w osiedlu Odrodzenia. Zmiany, które pozytywnie zaopiniowała Rada Osiedla Odrodzenia, obejmą wszystkie drogi wewnętrzne będące w zarządzie Spółdzielni oraz drogi gminne (miejskie): ul. Łętowskiego i ul. Pasterską. Niedawno odbył się przetarg, który wyłonił wykonawcę nowego oznakowania poziomego dróg i montażu znaków drogowych. Prace mają zostać wykonane do końca tego roku.

Zmiany podyktowane zostały tym, że na osiedlu jest coraz ciaśniej i mniej bezpiecznie. Ruch samochodowy jest bardzo intensywny, z powodu braku dostatecznej liczby miejsc parkingowych kierowcy parkują wszędzie, gdzie to możliwe. Czasem z autentycznej potrzeby, czasem z niefrasobliwości i braku wyobraźni zostawiają pojazdy tam, gdzie im najwygodniej – często tuż przy budynkach, wejściach do klatek schodowych, na trawnikach.

Takie parkowanie utrudnia przejazd karetek pogotowia, w razie pożaru uniemożliwia przejazd ciężkich wozów strażackich (a tylko przede wszystkim takie mogą podejmować akcję przeciwpożarową, gaśniczą w wysokich budynkach). Na co dzień utrudnia przemieszczanie się pojazdów komunalnych, głównie śmieciarek, wozów technicznych, pojazdów zaopatrzenia.

Kiedy projektowano i budowano osiedle nikt nie zakładał takiego rozwoju motoryzacji w Polsce. Przewidziano wiele trawników, ale mało dróg i parkingów, których nawet nie ma obecnie gdzie zbudować. Występują wydzielone miejsca postojowe (parkingi) i pasy postojowe o szerokości 1-2 m, ale na większości dróg osiedlowych parkowanie odbywa się w sposób dowolny po obu stronach, co powoduje zawężenie pasa ruchu i blokowanie przejazdu pojazdów.

Drogi wewnętrzne w osiedlu, planowane jako ciągi piesze, posiadają tylko jezdnie i obecnie funkcjonują jako ciągi pieszo-jezdne na których dochodzi do kolizji pieszy-samochód. Na drogach obowiązuje dwukierunkowy ruch pojazdów, co przy parkujących po obu stronach jezdni pojazdach utrudnia często nie tylko wymijanie się, ale sam przejazd. To samo dotyczy dróg gminnych.

Zmiany mają uporządkować zasady poruszania się na terenie osiedla, zapewnić większe bezpieczeństwo
pieszym i zmotoryzowanym, oraz sprawną komunikację w przypadku tzw. zdarzeń ekstremalnych (pożar, wypadek, katastrofa). Wprowadzenie zmian w organizacji ruchu drogowego poprawi czytelność organizacji ruchu i jego płynność.

Projekt zmian organizacji ruchu drogowego na terenie Odrodzenia Spółdzielnia zleciła do opracowania w październiku 2008 r. Projekt ten został zatwierdzony przez prezydenta Miasta Katowice. Teraz przyszedł czas na jego realizację. Na czym będą polegać najistotniejsze zmiany? Mówi Marek Bujoczek, zastępca prezesa ds. techniczno-eksploatacyjnych:
Przede wszystkim na obszarze całego osiedla zostanie wprowadzona „Strefa zamieszkania” oznaczona znakami drogowymi D- 40 i D-41. Strefa zamieszkania to strefa, w której obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego:

  • prawo pieszego do korzystania z całej szerokości drogi i pierwszeństwo przed pojazdami;
  • możliwość korzystania z drogi przez dziecko w wieku do siedmiu lat bez opieki osoby starszej;
  • prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów w strefie zamieszkania wynosi 20 km/godz.;
  • zakaz postoju pojazdów w strefie zamieszkania w miejscu innym niż wyznaczone w tym celu.

„Strefa zamieszkania” obejmie także drogi gminne przebiegające przez osiedle, tj. ul. Łętowskiego
i Pasterską. Na części dróg zostanie wprowadzony ruch jednokierunkowy, co wymusi parkowanie tylko po jednej stronie drogi.

Na skrzyżowaniach dróg wewnętrznych nie wyznaczono dróg z pierwszeństwem przejazdu – będą to skrzyżowania, na których pierwszeństwo przejazdu będzie wynikać z „reguły prawej ręki”, co jest rozwiązaniem coraz powszechniej stosowanym w wielu osiedlach mieszkaniowych, wpływającym w znacznym stopniu na uspokojenie ruchu. Wprowadzone zostanie ograniczenie dla ruchu pojazdów ciężarowych. Wyraźnie zostaną oznaczone stanowiska parkingowe dla pojazdów osób niepełnosprawnych.

Dodajmy – co z pewnością niektórych kierowców nie ucieszy – że zmiany organizacyjne ruchu w osiedlu umożliwią podejmowanie skutecznych interwencji przez straż miejską i policję, która obecnie będzie mogła skutecznie karać niesfornych kierowców, nie stosujących się do zakazów parkowania i ograniczenia prędkości pojazdów. Nadrzędnym celem jest jednak poprawa bezpieczeństwa mieszkańców osiedla.

Źródło: SM Silesia Nr 3 (56)

14 Responses to "Zmiany organizacji ruchu drogowego na Manhattanie"

  1. Arek  6 maja 2010

    Jestem mieszkańcem Manhatanu. Parkuję na parkingu wydzielonym. Dla mnie nie ma problemu przejść parę metrów. Uważam iż jest to pomysł chybiony. NIE ZDA EGZAMINU. Szkoda pieniędzy. Zaczęto instalować znaki. Na następny dzień częściowo znikły. A drogi jednokierunkowe? Nikt nie bierze na poważnie znaków a w szczególności Gliniarz Sąsiad no ale im wszystko wolno. Szkoda kasy!!!

    Odpowiedz
    • mieszkaniec osiedla  18 maja 2010

      Koniec samowoli na osiedlowych drogach Projekt przygotowany przez MSWiA zakłada zmiany w traktowania wewnętrznych dróg osiedlowych według specjalnych reguł. Zgodnie z nowymi przepisami byłyby one traktowane tak samo jak drogi publiczne. Dzięki temu policja czy straż miejska zyskałyby możliwość interweniowania w przypadkach, gdy samochód został źle zaparkowany, utrudnia przejście pieszym czy też stoi na zieleńcu. Aktualnie służby strzegące porządku mają związane ręce i nie mogą karać kierowców, dopóki ich działanie nie powoduje zagrozenia dla życia lub zdrowia innych osób. Wprowadzenie zmian ułatwiłoby także pracę innym służbom tj. straż pożarna czy pogotowie gazowe, które zanim rozpoczną realizację właściwych zadań, muszą najpierw lawirować między źle zaparkowanymi pojazdami lub tracić czas na ich usuwanie. Jak mówi Paweł Suchanek – zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego MSWiA – na razie jest to propozycja zmian, wkrótce powinniśmy przystąpić do prac nad projektem. Aby zmiany były skuteczne, trzeba wprowadzić nowelizacje trzech ustaw: o drogach publicznych, prawo o ruchu drogowym oraz kodeks
      wykroczeń. ARTYKUŁ 19 marca 2010!!!

      http://moto.onet.pl/1604318,1,koniec-samowoli-na-osiedlowych-drogach,artykul.html?node=2

      Odpowiedz
      • mieszkaniec osiedla  25 czerwca 2010

        Kiedy jest strefa.Dużo lepiej jest, gdy wspólnota czy spółdzielnia mieszkaniowa zdecyduje się ustanowić na osiedlu strefę zamieszkania. http://ii.forum.mojeosiedle.pl/30/12/strefa_zamieszkania_139.jpg Wtedy drogi wewnętrzne traktuje się tak jak publiczne Mówi o tym art. 1 prawa o ruchu drogowym. Ale ustanowienie strefy nie rozwiązuje wszystkich problemów. Nie zawsze bowiem policja lub straż miejska może przyjechać.

        Odpowiedz
        • mieszkaniec osiedla  25 czerwca 2010

          Koniec bezkarności na drogach wewnętrznych.Obowiązujące przepisy pozwalają na nieprzestrzeganie zasad ruchu na terenach supermarketów, drogach wewnętrznych spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, jednak to się zmieni – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.Dzięki uchwalonej 11 czerwca 2010 r. nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, po wakacjach bezkarność kierowców parkujących na chodnikach czy na miejscach przeznaczonych dla inwalidów skończy się.Aktualny stan wynika z faktu, iż drogi wewnętrzne na osiedlach mieszkaniowych nie są teraz traktowane jako drogi publiczne. Policja ani straż miejska nie ma więc możliwości karania poruszających się po nich kierowców na takich samych zasadach, jak użytkowników dróg publicznych.Oznacza to, że każdy, ktoś nieprawidłowo zaparkuje samochód pod blokiem nie może zostać ukarany mandatem. Uchwalona nowelizacja ma na celu wprowadzenie stosowania jej zapisów na drogach wewnętrznych, które będą położone w nowo utworzonych oznakowanych strefach ruchu.Będzie to możliwe po wprowadzeniu odpowiednich znaków przez zarządcę lub właściciela terenu. Wtedy i tam za wykroczenia drogowe będą nakładane surowe mandaty. ARTYKUŁ 25 czerwca 2010 roku

          http://moto.onet.pl/1617101,1,koniec-bezkarnosci-na-drogach-wewnetrznych,artykul.html?node=2

          Odpowiedz
  2. Danuta  15 maja 2010

    Nie mozna sie dziwic ze na os. Odrodzenia brak miejsc parkingowych. Tak na moje oko tylko ok. 30 proc. parkowanych samochodow, to pojazdy uzywane przez wlascicieli na codzien np. w celu dotarcia do pracy. Reszta to rzęchy parkowane nieraz przez kilka miesiecy w jednym miejscu (trudno je ruszyc, bo przewaznie sa niesprawne technicznie), tylko po to, by podbudowac ego wlasciciela (ja mam samochod, nie widac?). Gorzej, ze takie kwiatki sa parkowane w newrlagicznych punktach (np. czerwony hyunday atos stojacy pod blokiem nr 192 przy wejsciu, od blisko dwoch lat). Czlowiek nie ma sie gdzie zatrzymac na chwile, zeby wypakowac zakupy, a wlasciciele tych rzechow patrza przez okno i sie smieja jak taki delikwent musi sie gimnastykowac.
    Czy nie lepiej byloby wydzielic potrzebujacym mieszkancom platnych miejsc parkingowych, z tzw. koperta, z miesieczna oplata 10-20 zl? Juz to wyeliminowaloby niepotrzebne graty na osiedlu, gdyz ich wlasciciele zastanowiliby sie czy im sie oplaca posiadac wraka.

    Odpowiedz
    • mieszkaniec osiedla  18 maja 2010

      Jak postarać się o parking przed blokiem? Osiedlowy plac zabaw wymaga remontu? Nie macie przed blokiem parkingu? Poproście gminę o pieniądze i zabierzcie się do pracy. Inicjatywa lokalna to nowa forma współpracy mieszkańców z samorządem – akcentuje „Metro”. Przepisy umożliwiającej to ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie weszły w życie 12 marca. Do nawiązania współpracy wystarczy dwóch mieszkańców gminy, którzy powinni napisać stosowny wniosek do burmistrza lub prezydenta miasta. Teren, na którym chcą działać, musi należeć do gminy – zaznacza gazeta. Według niej, może to być np. park, boisko, świetlica, parking, ale już nie prywatne osiedle mieszkaniowe. Wyobraźmy sobie, że inicjatorzy zamierzają zorganizować kolonie letnie dla dzieci albo zajęcia pozalekcyjne. Mieszkańcy mogą udostępnić pomieszczenie, a gmina może opłacić nauczyciela. Jeżeli chcieliby np. uporządkować park, gmina może wypożyczyć im potrzebne do tego narzędzia. O tym więcej dziś na łamach „Metra”.

      http://moto.onet.pl/1609456,1,jak-postarac-sie-o-parking-przed-blokiem,artykul.html?node=2

      Odpowiedz
  3. Łukasz  26 maja 2010

    Artykuł jest listopada 2009, prace też się jakoś wtedy rozpoczęły i na postawieniu kilku słupków pod znaki w okolicach biedronki się skończyło. Nie zauważyłem żeby od tamtego momentu prace posunęły się do przodu, a sądzę, że pół roku to wystarczający czas na realizację takiego zadania. Czyżby ktoś zapomniał o tym? Przy wjazdach na osiedle stoją znaki „Zmiana organizacji ruchu”, ale tej zmiany nie widać, przynajmniej w zakresie o jakim mowa w artykule. Czy może ktoś wie więcej na ten temat?

    Odpowiedz
  4. Adam  1 września 2010

    Z dniem 4 września br. zgodnie z ustawą z dnia 22 lipca 2010r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2010r., nr 152. poz. 1018) wchodzą w życie nowe uregulowania w zakresie ruchu drogowego.
    Do najważniejszych należą:
    1. Wprowadzenie zwrotu „strefa ruchu”, który oznacza obszar obejmujący co najmniej jedną drogę wewnętrzną, na który wjazd i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi. W związku z wprowadzeniem w/w określenia, znowelizowane zostały również niektóre przepisy kodeksu wykroczeń i kodeksu karnego.
    2. Rozszerzenie stosowania przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym na inne miejsca poza drogami publicznymi, strefami zamieszkania i strefami ruchu, w których odbywa się ruch, z zastrzeżeniem, że przepisy te można stosować w zakresie koniecznym dla uniknięcia zagrożenia w ruchu drogowym oraz wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych.
    3. Rozszerzenie przepisów dotyczących usuwania pojazdów z drogi. Od 4 września pojazd jest usuwany z drogi również w przypadku pozostawienia pojazdu nieoznakowanego kartą parkingową w miejscu dla osób niepełnosprawnych oraz pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że pojazd będzie usunięty na koszt właściciela. Do usuwania pojazdów w w/w przypadkach, uprawnienia nabywa również Straż Miejska.
    4. Uregulowanie przepisów dotyczących przepadku pojazdów holowanych, które nie zostały odebrane z parkingów.

    Odpowiedz
  5. Adam  5 września 2010

    Policja i straż miejska mogą karać za wykroczenia popełniane w strefach ruchu, które obejmą większość dróg wewnętrznych.
    Kończy się zatem bezprawie pod blokami czy hipermarketami, gdzie kierowcy notorycznie parkują gdzie popadnie czy zajmują miejsca niepełnosprawnym. Jeżeli na parkingu przy hipermarkecie zablokowałeś wyjazd albo postawiłeś auto pod klatką schodową przy osiedlowej ulicy,to zapłacisz mandat.
    Od 4 września zaczynają obowiązywać nowe przepisy ruchu drogowego. Zgodnie z nimi drogi wewnętrzne – w tym dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych – będą traktowane jak każda inna droga publiczna. A to oznacza, że policja i straż miejska wystawią mandat za naruszenie kodeksu drogowego:

    blokowanie miejsc dla niepełnosprawnych na parkingach w centrach handlowych. To może kosztować 500 zł. Dojdą jeszcze koszty odholowania pojazdu na parking depozytowy;

    parkowanie samochodu na osiedlach, gdzie popadnie; skutkiem jest tarasowanie przejazdów i dróg pożarowych. Mandat – 100 zł;

    ściganie się dookoła osiedla i wszelkie przekroczenia prędkości. Kara uzależniona od naruszenia dopuszczalnych limitów – od 50 do 500 zł;

    naruszanie osiedlowych stref ciszy – do 500 zł;

    stawianie pojazdów na trawnikach. Mandat – 100 zł;

    jazda bez uprawnień – zapłacisz 500 zł;

    jazda bez jednego choćby dokumentu – wysokość mandatu określa liczba brakujących dokumentów, od 50 do 250 zł.

    Wiele wykroczeń, które dziś kierowcy popełniają na drogach wewnętrznych, to nie efekt ich niechlujstwa, niesubordynacji czy lekceważenia prawa. Wciskamy samochód, gdzie się da, bo regułą jest brak miejsc parkingowych.Ale MSWiA, które znowelizowało przepisy, zaznacza, że to nie jest argument tłumaczący łamanie prawa.W konsekwencji na drodze wewnętrznej kierowcę może spotkać kara nie tylko za złe parkowanie, ale i za przekroczenie prędkości, jazdę pod wpływem alkoholu czy brak dokumentów.
    Na wielu osiedlach ciągle utrudniany jest ruch. Kierowcy parkują przy wejściach do klatek schodowych czy w taki sposób, że nie można przejść chodnikiem. Bywa, że na wąskich dróżkach między samochodami nie może przejechać karetka czy straż pożarna. Co prawda strażacy w przypadku pożaru mogą przestawić pojazd, ale tracą czas, zamiast ratować ludzi.
    Zgodnie z nowelizacją, aby przepisy prawa miały zastosowanie na drogach wewnętrznych, konieczne będzie spełnienie kilku warunków. Taka droga będzie musiała być oznaczona jako strefa ruchu. O jej utworzeniu zadecyduje zarządca lub właściciel terenu. Nowela określa, że strefa ruchu oznacza obszar obejmujący co najmniej jedną drogę wewnętrzną, na który wjazdy i wyjazdy oznaczono odpowiednimi znakami – strefy ruchu.
    Policja czy straż miejska surowo ukarze kierowcę, który ignoruje prawa niepełnosprawnych to nie wszystko. Nowelizacja przepisów sprawi, że taki samochód zostanie odholowany na parking depozytowy. Dlatego oprócz mandatu kierowca, który zajmie miejsce przeznaczone dla niepełnosprawnych, będzie musiał pofatygować się na parking policyjny. Tam dodatkowo zapłaci za holowanie auta i jego postój. W sumie taki czyn może kosztować nawet około 1 tys. zł.

    Odpowiedz
  6. Adam  4 kwietnia 2011

    Wiecie co mieszkam od lat na osiedlu i ten co wymyślił te znaki to tylko utrudnił wszystkim życie powiem tak wystarczy jak w zakolach byłyby zakazy postoju i tyle trzeba tego tylko respektować i stworzyć miejsca postojowe tak jak powoli jest to robione tylko parkingi które robi spółdzielnia gdzie auta stoją wzdłuż drogi są do bani bo zmieści się tam kilka aut powinny być zrobione tak żeby te zatoczki miały taka głębokość żeby auta wjeżdżały w poprzek drogi nie zajmie to za dużo trawnika a pozwoli na zaparkowanie wszystkich aut które teraz stoją nawet w zakolach tak jest wykonany parking koło szkoły w kierunku do do sklepu biedronka.
    Co do jedno kierunkowych dróg to przez 20 lat nie było problemu na osiedlu żeby auta przejechały a teraz komuś to przeszkadzało tylko obcy będą mieli problem dojechać pod właściwy blok i z czasem straż miejska będzie mogła bić sobie punkty na kierowcach zamiast zajmować się tym co powinna 😉 każdy ma oczywiście swoje zdanie ja mam auto i też mi się nie podoba to ze auta stoją wszędzie ale nie ma gdzie normalnie parkować to co ludzie maja zrobić stoją gdzie się uda i tyle tak jest w całym mieście jak będą porobione miejsca to i ludzie będą normalnie parkować a tych kilku durni i idiotek co będzie to robić nie tak jak powinno zapłaci mandat ale najpierw zróbmy parkingi żeby wszystko się zmieniło pozdrawiam 😉

    Odpowiedz
  7. mieszkaniec  10 listopada 2011

    No i co no i nic się nie zmieniło wygodne i leniwe tłuste krowy jak parkowały gdzie chcą tak robią to dalej a SM wcale nie reaguje na to bo i po co? To nic, że przez takich bezmózgowców ktoś może stracić zdrowie i życie dlatego że pogotowie czy straż pożarna nie dojedzie! Przyłożyć każdemu po 5000 grzywny to zaraz by się porządek zrobił.

    Odpowiedz
  8. Gieras  24 września 2013

    SM nie interweniuje, bo nie bardzo moze, osiedlowa droga nie jest droga publiczna

    Odpowiedz
    • Ajam  2 października 2013

      to po co inwestowano w oznakowanie i sam plan ruchu na osiedlu skoro było wiadomo, że nie będzie można niczego wyegzekwować? Znaki stoją już 3 lata, jak nikt się do nich nie stosował kiedyś tak nie robi tego i dziś. Tylko pieniędzy szkoda…ale no cóż ktoś musiał na tym zarobić 🙁

      Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published.