Temat weekendowej próby zaparkowania samochodu w okolicach budynków GWSH w Piotrowicach jest chyba znany wszystkim kierowcom, którzy mieszkają lub parkują swoje samochody obok.

Od dłuższego czasu przymierzałem się do poruszenia tego problemu i pomogły w tym wydarzenia z zeszłego tygodnia oraz z dzisiaj. Problem głównie nasila się w sobotę i w niedzielę, kiedy studenci studiów niestacjonarnych Piotrowickiej uczelni przyjeżdżają na całodniowe zajęcia. Są to studenci ze wszystkich regionów Śląska, czasem widać nawet rejestracje małopolskie. Właściciele pojazdów parkują je we wszystkich możliwych miejscach, w jaki samochód można postawić, czasem nawet łamiąc przepisy ruchu drogowego.

Tak się składa, że również w weekendy pojawiam się na tej Uczelni, ale nie jako student. Do tej pory nie miałem problemu z parkowaniem, jako długoletni mieszkaniec Piotrowic, zawsze wiedziałem gdzie postawić samochód, aby było dobrze i nikomu nie przeszkadzać. Mogłem też czasem przyjść pieszo. Co jakiś czas pojawiał się patrol Straży Miejskiej lub Policji, który stawiał mandaty właścicielom źle parkującym swoje auta. Np. 300zł za parkowanie wzdłuż ul. Poznańskiej na zakazie lub 100zł za wystawanie samochodu na przejście dla pieszych.

Było miło do zeszłego tygodnia, kiedy to wracając do samochodu znalazłem za szybą „ulotkę” informującą mnie, że za złe parkowanie zostanie mi wybita szyba a powietrze z opon spuszczone gratis. Zdenerwowany chamską postawą mieszkańców z bloku przy ulicy Północnej, graniczącego z parkingiem GWSH przy budynku wykładowym B postanowiłem ich napiętnować. Takie zachowanie niczemu nie zaradzi, a wręcz pogorszy sytuację, zwłaszcza, kiedy straszy się takimi papierkami niczemu niewinnych własnych sąsiadów. Od tego jest Policja lub Straż Miejska.

Drugi problem to rzetelne działanie Policji. Dziś chciałem zaparkować blisko skrzyżowania Głogowskiej i Poznańskiej, było miejsce, choć naruszało przepisy, zbyt blisko skrzyżowania. Miałem pecha, bo gdy zatrzymałem się i chciałem wysiadać akurat jechał patrol, który grzecznie przypomniał mi o przepisach, i to że nawet 4 metrów nie zostawiłem do skrzyżowania. Przesunąłem się dalej w stronę Tommed i stoję bezproblemowo. Idąc do budynku zauważyłem, że na moim planowanym miejscu stanął już inny samochód i nikomu to nie przeszkadzało. Przechodząc tamtędy 3 godziny później, patrzę, że w miejscu, w którym były niecałe 4 metry wolnej przestrzeni stoi kolejny samochód i też nikomu to nie wadzi!

Inna sprawą jest plan budowy parkingów przez spółdzielnię Silesia, przed budynkami Targowa 2. Tam wyraźnie znajdują się tabliczki, że miejsce przeznaczone wyłącznie dla mieszkańców SM, ale rzeczywistość jest inna. W weekend można znaleźć tam dobry przegląd poza katowickich rejestracji samochodowych. Plan był i się zmył, tak mówił mi znajomy, bo Spółdzielnia nie chciał się zgodzić na dzierżawę dla firmy, która miała za darmo zbudować tam parking dla mieszkańców.

Koniec jest taki, że ja już sobie oszczędzę problemów z parkowaniem, dostałem przepustkę na prywatny parking za budynkiem A i tam będę parkować, a reszta może się dalej grzebać w tym bagnie, jeśli nie potrafią tego dobrze załatwić.

W opisie do zdjęć można przeczytać szczegóły sytuacyjne próby zaparkowania przy GWSH.

3 Responses to "Zaparkuj samochód przy GWSH – jak?"

  1. Benio  23 maja 2010

    Dowalić mandaty po 1000 złotych to problem zniknie, myślałem że studenci to inteligentni i dobrze wychowani ludzie…ale się myliłem po tym co widać na zdjęciach i co wyczytałem w artykule.
    Dodam też ze mam znajomych którzy mieszkają przy budynkach GWSH i swoje widzieli.

    No,ale to prywatna uczelnia, nie każdego na nią stać 🙂

    Widać kto w tym kraju ma pieniądze .

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  2. josef  9 listopada 2011

    Artykuł w zasadzie stary, ale problem nierozwiązany a nawet napiętnowany. Policja nawet ta Piotrowicka z ul. Policyjnej ok 100m oddalona w weekendy omija te miejsca, a Straż Miejska nie przyjeżdża na wezwania mieszkańców niemogących normalnie wyjechać spod własnego bloku, gdyż jest zastawiony przez 2 „studenckie” pojazdy, nie mówiąc o zieleni. Dzięki takiemu zachowaniu stróżów prawa mieszkańcy ulic Poznańskiej, Północnej, Głogowskiej, Szewskiej a nawet i już Zbożowej i Fredry są już na skraju wytrzymałości stąd spuszczone powietrze to obecnie norma za złe parkowanie, ale i widziałem gorsze usterki. Niestety i to nie pomaga, znaki ustawione przez Spółdzielnie też nie, haha i ten słupek na środku drogi Północnej od strony Poznańskiej to jakaś bzdura bo wszyscy wjeżdżają od strony Zbożowej. Jestem ciekaw co mieszkańcy wymyślą bo to dopiero miesiąc po przerwie wakacyjnej. Ja osobiście KUPIĘ STARA i podjadę z dostawą do pobliskiego Sklepu, zabierając ze sobą kilka lusterek i paletę lakieru RAL.
    pozdrawiam bezmózgowych i beszczelnych „wykształconych”. Josef

    Odpowiedz
  3. Alek  20 stycznia 2012

    przykre, ale warto zauważyć, ze autor tego artykułu dostał miejsce od GWSH to chyba również pokazuje, ze uczelnia chce dążyć do kompromisu. Bardzo często widzę najeżdżanie na ta uczelnie z powodu parkingu, jednakże panuje w niej otwartość i kompromisy.

    Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published.