Spotkanie z mieszkańcami Ochojca

Każdy chyba człowiek dąży do tego, aby miejsce jego zamieszkania charakteryzowało się takimi walorami jak bezpośredni kontakt z infrastrukturą komunalną, środowiskiem naturalnym – terenami zielonymi oraz względną estetyką. I tak jeśli chodzi o infrastrukturę to mieszkańcy Piotrowic i Ochojca nie mają na co narzekać, może z wyjątkiem kiepskiego momentami stanu dróg.

W sferze środowiska naturalnego mają prawo nawet narzekać z uwagi na fakt, iż bliskość lasu dostarcza im dodatkowych atrakcji gwarantowanych przez dziki. To jeśli chodzi o estetykę można było mieć wiele zastrzeżeń, gdyż niestety do tej pory o to sami nie byliśmy w stanie zadbać. Fasady budynków, które dopiero co oddane do użytku po krótkim czasie świadczą, na terenie działalności której subkultury są zlokalizowane. Wiaty przystankowe nie mogą realizować swoich podstawowych funkcji, a naturalne cieki wodne odrażają swoją wonią.

Pomimo wielu dotychczas niezrealizowanych planów w temacie  wyglądu obiektów użyteczności publicznej, z optymizmem obserwowałem prace realizowane przy uporządkowaniu rzeki Ślepiotki w rejonie ulicy Armii Krajowej. I pomimo faktu, iż „jedna jaskółka wiosny nie czyni” z nadzieją oczekiwałem kolejnych decyzji w tym zakresie.

Bardzo się ucieszyłem, gdy ogłoszono, iż w dniu 23 lutego 2010r. organizowane jest otwarte spotkanie pracowników Głównego Instytutu Górnictwa z mieszkańcami Katowic w sprawie kolejnej inicjatywy odnoszącej się do rewitalizacji rzek miejskich. Do tego momentu informacje w tym temacie uzyskiwałem od Zenona Łuczaka i Andrzeja Dawidowskiego, przewodniczących Zarządu i Rady Jednostki Pomocniczej nr 19 Katowice Piotrowice-Ochojec. Jestem szczególnie zainteresowany tym tematem, z uwagi na fakt, iż do niedawna zamieszkiwałem w pobliżu rzeki Ślepiotki i wielokrotnie z perspektywy mostu na Osiedlu Zadole widziałem w jak fatalnym stanie znajduje się rzeka i jej otoczenie. Dlatego udałem się do Liceum im. Władysława Broniewskiego w Ochojcu, gdzie odbyło się spotkanie.

Wystąpienie Pana Leszka Trząskiego, pracownika GIGu koncentrowało się na omówieniu problemów  związanych z uregulowaniem nurtu rzeki. Czynnikami, które najbardziej determinują obecny jej stan to kwestie własnościowe przyległego terenu, odprowadzanie ścieków bezpośrednio do rzeki oraz betonowe płyty, którymi wyłożone jest koryto rzeki.

Możliwość pozyskania finansowania z budżetu Unii Europejskiej na inicjatywy zorientowane na uporządkowanie stanu środowiska naturalnego zdopingowała do zajęcia się kwestią estetyki i funkcjonalności układu rzecznego w mieście Katowice. W ramach projektu: „Rewitalizacja miejskich przestrzeni nadrzecznych” nawiązano współpracę z miastami w kraju i zagranicą. Celami tej współpracy są m.in. wypracowanie podejścia do rewitalizacji przestrzeni nadrzecznych, wskazanie i rozwiązanie wspólnych barier dla rewitalizacji przestrzeni nadrzecznych oraz transfer wiedzy i know-how w zakresie pro-przyrodniczego zagospodarowania miejskich przestrzeni nadrzecznych.

W ramach projektu dokonano już identyfikacji przyczyn obecnego stanu rzeki i opracowano pilotaż, który planuje się wdrożyć w pobliżu miejsca, w którym miało miejsce spotkanie tj. w sąsiedztwie Osiedla Szenwalda.

Zgodnie z założeniami przyjętego rozwiązania ma się umożliwić korzystanie mieszkańcom z obszaru przyrzecznego, który dostosowany zostanie do funkcji rekreacyjnych. W ramach projektu oddane mają zostać do użytku ścieżka rowerowa, plac zabaw, ławki oraz infrastruktura towarzysząca.

Przyjęta koncepcja pozwoli wykreować atrakcyjną przestrzeń, w której ludzie będą mogli się spotykać, która będzie gwarantowała bezpieczeństwo i rozrywkę. Na przedstawioną ofertę patrzę z nadzieją, iż projekt ten stanowić będzie przełożenie do kolejnych działań w dzielnicach południowych. Nie zgadzam się jednocześnie ze zwolennikami opinii, aby rzeki pozostawić samym sobą, a pieniądze przekazać Straży Miejskiej, która miałaby zajmować się przeciwdziałaniem zanieczyszczaniu środowiska. Jest to niemożliwe z uwagi na fakt, iż działania Straży Miejskiej należy lepiej wykorzystać na „polu walki” z innymi przejawami agresji. Ponadto finansowanie z budżetu UE tego typu inicjatywy nie przewiduje dofinansowania służb mundurowych. A niewykorzystanie tych środków byłoby czystą hipokryzją. Po prostu nie możemy przespać kolejnych lat. A samą inicjatywę należy pochwalić.

Mariusz Skiba

3 Responses to "Spotkanie z mieszkańcami Ochojca – rewitalizacja Ślepiotki"

  1. reuris_m  24 sierpnia 2010

    Zachęcam do włączenia się do dyskusji na temat przyszłości Ślepiotki: http://www.reuris.fora.pl/
    oraz śledzenia informacji bieżących o Projekcie: http://reuris-f.gig.eu/pilot/

    Odpowiedz
  2. Jacek  18 września 2010

    Tak!!!
    Ta inwestycja mnie wprost zachwyciła!
    Kilka dni temu przeszedłem się trasą przyszłych ścieżek i mam wrażenie że to będzie coś wspaniałego. Naturalne złoża przyrody od kilkudziesięciu lat nie zwracały uwagi okolicznych mieszkańców. Stanowiły jedynie obszar „smrodu i strachu”. Teraz ten teren może być dla NAS miejscem odpoczynku, wyciszenia oraz do spacerów na łonie przyrody. Gdzież w naszych okolicach możemy cieszyć się taką wolnością przyrody? Zawalczcie ludzie o to, bo warto !!! Zapraszam, sprawdźcie sami jak to wygląda na ty etapie!!!!!!! Jeszcze dwa, trzy miejsca gastronomiczne i będziemy mieli „wypas”.ppppppppppppppppp

    Odpowiedz
    • Władek  20 maja 2012

      Panie Jacku, może się przejść teraz po wykonaniu tej inwestycji to zamiast obszaru smrodu i strachu zobaczy pan wieczorami bandy pijaków, którzy zaśmiecają te naturalne złoża przyrody i hałasują do późna w nocy.

      Mieszkańcy sąsiadujący z doliną Ślepiotki

      Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published.