| 5 191 odsłon | Komentarzy: 20 | |

Piekarnia Kłos

Czytaj newsletter

Postanowiłem napisać coś więcej o Piekarni Kłos. Niedawno zmienił się tam system kolejki. Wcześniej kasa po lewej stronie, służyła wyłącznie jako kasa do zakupu chleba i bułek. Natomiast dwie kasy w środku zajmowały się sprzedażą wszystkiego. Doprowadzało to do sytuacji, w których klienci stojący do kas głównych nierzadko stali po 10 i więcej minut w jednej kolejce. Po chwili kasa boczna się otwierała, gdzie wchodzi klient z dworu i kupuje bez kolejki. …

Obecnie obowiązuje jedna kolejka. Jednak byłem świadkiem wielu sytuacji w których, wchodzące osoby z zewnątrz nadal szły prosto do kasy i dostawały od razu pieczywo, kiedy reszta osób odstawała swoje w kolejce. Oczywiście bez wyraźnej reakcji personelu. Może też macie podobne spostrzeżenia odnośnie działania największej piekarni w dzielnicy. Zachęcam do wypowiedzi na forum oraz do udzielenia komentarza do mojej wypowiedzi.

PS. Może warto też poruszyć sprawę uciążliwego ruchu samochodowego przed piekarnią, wypadków do jakich tam dochodzi i nieszanowania praw pieszego. Tak, jestem pieszym i nie mam samochodu i denerwują mnie samochody, które chlapią tam wodą z kałuż na pieszych.

Następny artykuł:

Poprzedni artykuł:

Podobne artykuły:

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

20 odpowiedzi do “Piekarnia Kłos”

  1. Anna pisze:

    Uwierzycie, ze zajadam się (czasem) w Berlinie chlebem z piekarni „KLOS” ? Po prostu każdorazowo w czasie mojej bytności w Katowicach kupuje na zapas (do zamrażarki) chlebek od „KLOSA”. A wiec, nic złego na Klosa.

  2. Mark pisze:

    Jak dla mnie motyw z kolejkami to jakaś paranoja. Maja 3 kasy i sprzedają w każdej wszystko. Chce zjeść tylko lody, czas oczekiwania – 20minut. Wystarczy żeby w lecie jedną kasę poświecili na sprzedawanie lodów i byłoby Ok.

  3. edek pisze:

    w piekarni kłos przykro to stwierdzić jest bardzo nie mila obsługa panie zamiast zająć się klientem zajmują się sobą to karygodne żeby klient czekał aż ekspedientka sobie porozmawia z koleżanką

  4. ona pisze:

    Niestety miałam nieprzyjemność pracowania tam jako ekspedientka…. HORROR !!! Ludzie zastanówcie nad tym co jecie.

  5. Robi pisze:

    To ludzie cieszcie się że nie kupowaliście w kłosie w Tychach tam to dopiero jest obsługa coś okropnego!!! tutaj jeszcze nie jest tak źle choć było lepiej

  6. skorup pisze:

    nie szanują ludzi

  7. madzia pisze:

    Każdemu łatwo jest oceniać innych. Panie, które pracują w tej piekarni starają się jak mogą, aby klient nie stał za długo w kolejce. Ile razy jest tak,że my sami stojąc w kolejce często rozmawiamy omija nas kolejka i mamy wielkie o to pretensje, albo gdy jest już nasza kolej często gadamy przez telefon i równocześnie zamawiamy pieczywo u ekspedientki nie mówiąc dokładnie co chcemy. Także nie można mówić że ktoś tu kogoś nie szanuje!!!Bo myślę sobie ze to również jest lekceważenie i komuś brakuje dobrego wychowania !!

  8. Darek pisze:

    Tragedia pracowałem w kłosie lata i oskarżyli mnie o kradzież nic nie udowodnili i zwolnili jeżeli macie zamiar się przyjąć do kłosa to proszę się dobrze zastanowić !!!!!!!!!!!!!!

  9. Marek pisze:

    Witam! Nazywam Się Marek i Polecam Pieczywo z piekarni LIPA Przy Jankego 128! Prawdziwe naturalne pieczywo! A nie chłam z kłosa!

  10. Maciek pisze:

    Zgadzam się z Markiem co do jednego – pieczywo mają naprawdę dobre, ale obsługę do du..y !!! Normalnie trzy baby chwilami tam obsługują, ale nie potrafią sobie dać rady z 8 klientami. Poza tym w ogóle się nie przejmują klientami, tylko sobie coś pomiędzy sobie opowiadają, śmieją itp. Co to za kultura??? Żeby nie te pieczywo….to bym tam w ogóle nie wchodził……….

  11. Nina pisze:

    Ekspedientki mogą być nie miłe bo zakres obowiązków i stanie za ladą dokładnie 8 godzin mogą człowieka wykończyć i proszę się temu nie dziwić. Znam koleżankę co robiła w kłosie i jak zrobiła sobie herbatę na początku zmiany wypiła ją jak już z kasy schodziła… Więc o czym my rozmawiamy? W sumie premię mają za wszystko odtrącaną, za brak daszka, nie miłą obsługę za ogólną pracę. Poza tym ludzie też nie są za mili tzn. mówią do ekspedientek jak do jakiś służących, wiejski krojony, ani dzień dobry ani dowidzenia nie mówiąc już o słowie Proszę! wiem bo często tam bywam i nie dziwie się tym dziewczynom , że czasem wychodzą z siebie robią swoje w sumie za marna grosze.

  12. Maciek pisze:

    droga Nino, czytaj uważnie, miałem na myśli obslugę w piekarni LIPA. Do kłosa nie chodzę, bo chleb tam mają napompowany. A odnośnie stania za ladą i pracy 8-mio godzinnej, to chyba każdy z nas pracuje, i z twojego rozumowania wynika, że każdy ma prawo się wykończyć. Uważam, że żadna praca nie hańbi, i mam szacunek do każdej pracy, ale czasy komunistycze już dawno minęły, i chyba jako klient mam prawo do kulturalnej obsługi. Ode mnie też tego w pracy się wymaga, więc jeśli ktoś sie ma „wykończyć” to niech sobie poszuka mniej „wykańczającej” pracy, wtedy – może mniej sie narobi a i mniej zarobi. A tym paniom przydałoby się trochę kultury, bo uważam, że podawanie i krojenie chleba to nie jakaś skomplikowana praca, która by uniemożliwiała pracę na poziomie.

  13. Disturbed pisze:

    Jak się ludzi traktuje jak swoich służących, to się tak samo odwdzięczają, nic dziwnego. G6wno prawda, że obsługa jest niemiła czy ma klientów gdzieś. Ja się z czymś takim ani razu nie spotkałem. Może dlatego, ze potrafię powiedzieć dzień dobry, do widzenia i czasem się uśmiechnąć? Ciekawe, czy gdyby ktoś do was podszedł z miną pana i władcy i rządnym tonem wycedził ‘wiejski krojony’ czy byście się dla kogoś takiego starali być super mili :) Czasy niewolnictwa minęły :D
    Ludzie, zastanówcie się, trzeba być człowiekiem.
    A, Panie Maćku, o pracę wcale nie jest teraz tak łatwo jak się Panu wydaje :]

    • Redaktor pisze:

      W sieci mamy miliony anonimowych komentatorów. Masz prawo wypowiedzieć swoje zdanie na temat miejsca, ale nie obrażać innych czytelników. Drugi komentarz został usunięty, jak mówiłem anonimów nam nie trzeba oraz chyba nie zrozumiałeś przesłania tamtego tekstu. Wstawiałem się osobami tam pracującymi, dopóki mecenas reprezentujący piekarnię nie zażądał spuszczenia z tonu. Poczytaj najpierw, przemyśl a potem napisz coś wartego przeczytania.

  14. Klient 4.11.2010 godz.17.12 pisze:

    Chleb dobry ale tylko chleb.

    Obsługa nie wie co sprzedaje.

    Dziewczyna która sprzedaje pytała się drugiej z czym są drożdżówki!!!

    Kupiłem drożdżówki z makiem. Okazało się że nie ma w nich maku.

    Kupiłem pizze (mini pizza za 2.50zł) była totalnie bez smaku.

    Ceny przesadzone a porcje zaniżone!

    Masakra!

  15. Jarek pisze:

    Pracowałem w Kłosie na piekarni, odradzam każdemu system pracy po 9 godzin, piątki po 12 i jeszcze za jakie śmieszne pieniądze bardzo! Jednym słowem obóz pracy, odradzam każdemu!

  16. Zenon pisze:

    W Piotrowicach górą „Królowie” !
    Prosiłem w”KŁOSIE” o sprzedaż kartonu do pakowania tortu. Ponieważ był mi pilnie potrzebny, proponowałem zakup i innego towaru (ciastka, ciastek) – NIE DAŁO SIĘ !!!. Po wyjściu z Kłosa pojechałem do piekarni „KRÓL” i ku mojemu zaskoczeniu (doświadczony opisaną wyżej sytuacją) zostałem obsłużony bez żadnego problemu i z uśmiechem na twarzy (za karton zapłaciłem). Szkoda, gdyż Kłos znajduje się znacznie bliżej, a teraz będę zakupy robił tylko u KRÓLA.

  17. Wilhelm pisze:

    Nie polecam Kłosa z żadnej strony. Ani jako miejsca pracy, ani jako producenta pieczywa i wyrobów ciastkarskich.

  18. Danuta pisze:

    Od niedawna przed piekarnią Kłos można kupić świeże mleko z automatu. Taka gratka jest tylko jedna w Katowicach. Kupiłam, spróbowałam, nawet postawiłam na ,,kwaśne”. Rewelacja. Przez 24 godziny na dobę można to mleko kupić i delektować się.

Skomentuj

XHTML: Możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>