Piotrowice stają się symbolem walki z agresywną zabudową, którą wielu określa mianem „patodeweloperki”. Czarę goryczy przelały plany budowy kolejnego bloku, zaledwie 200 metrów od istniejących już inwestycji, co wiąże się z groźbą wycinki wiekowych kasztanowców. Mieszkańcy, zdesperowani wizją utraty zieleni, walczą o uznanie tych drzew za pomniki przyrody, starając się powstrzymać dewelopera, który na planach przedłożonych w urzędzie nie uwzględnił ich istnienia.

Obawy lokalnej społeczności są w pełni uzasadnione dotychczasowymi doświadczeniami: pękającymi ścianami budynków przy ul. Jankego oraz notorycznie zalewanymi garażami podziemnymi, w których mieszkańcy muszą montować fizyczne zapory, by chronić mienie przed każdą większą ulewą. Nowa inwestycja to także widmo paraliżu komunikacyjnego i zagrożenia życia; już teraz ulica Żurawia jest tak wąska, że służby ratunkowe, takie jak straż pożarna czy pogotowie, mogą mieć ogromny problem z dojazdem do potrzebujących.
W tej fali protestów pojawia się jednak wyraźny wątek hipokryzji, szczególnie widoczny w postawie osób zamieszkujących budynek przy Sobocińskiego 10. Choć dzisiaj to oni najgłośniej podnoszą alarm w sprawie dogęszczania zabudowy i braku miejsc parkingowych, zapominają, że to właśnie powstanie ich bloku w przeszłości odcięło osiedle przy ulicy Żurawiej od jednego z możliwych dojazdów. Teraz, gdy sami mierzą się z wodą wdzierającą się do szybów wind i skutkami braku miejskiego planu zagospodarowania, zaczynają dostrzegać problem, którego sami stali się wcześniej częścią.
Walka o przyszłość dzielnicy wchodzi teraz w decydującą fazę. Mieszkańcy zapraszają na spotkanie z radnym Adamem Lejmanem-Gąską, które odbędzie się w środę, 27 maja 2026 roku, w sali nr 20 Szkoły Podstawowej nr 32 przy ul. Sobańskiego. Tematem rozmów będzie zabudowa deweloperska na dwóch działkach przy ul. Żurawiej oraz zmiany kierunku ruchu na ul. Żurawiej i Sobańskiego. To jednak nie koniec działań – w czwartek, 28 maja 2026 roku o godz. 16:45, planowana jest realizacja programu „Misja Interwencja”. Zbiórka protestujących rozpocznie się o godzinie 16:00 pod wspomnianym wcześniej budynkiem przy ul. Sobocińskiego 10, by wspólnie pokazać sprzeciw wobec wysokich bloków, przeładowanej kanalizacji i wycince drzew.
Jedyną szansą na ukrócenie samowoli inwestorów, którzy maksymalizują zabudowę na niewielkich działkach, jest uchwalenie planu ogólnego. Urzędnicy przyznają, że obecnie muszą wydawać pozwolenia, jeśli wnioski spełniają wymogi formalne, dlatego kluczowe będą nadchodzące konsultacje społeczne. Mieszkańcy Piotrowic muszą wspólnie zdecydować, czy chcą dzielnicy uporządkowanej, czy takiej, w której kolejne mury będą wyrastać kosztem bezpieczeństwa i resztek zieleni.
Więcej w materiale TVP: https://katowice.tvp.pl/93336817/patodeweloperka-w-katowicach-mieszkancy-apeluja-do-urzednikow














OSTATNIE KOMENTARZE