| 1 183 odsłon | Brak komentarzy | |

Budowa osiedla wokół stawu przy Meteorologów

Czytaj newsletter

Staw przy ulicy Ceglanej nieopodal Polikliniki

Staw przy ulicy Ceglanej nieopodal Polikliniki

Zamiast terenów zielonych i rekreacyjnych między ulicami Ceglaną a Meteorologów w Brynowie wyrosną bloki. Znajdujące się tu grunty należą do firmy LC Corp. Deweloper nie bawi się w budowę boisk, a stawia na mieszkaniówkę. Zielone światło dali mu radni, zmieniając na wniosek prezydenta plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.

Dotąd obowiązujący plan na takie inwestycje nie pozwalał. Teraz można tu stawiać budynki od dwóch do aż siedmiu kondygnacji. Zgody między radnymi co do nowego przeznaczenia terenów nie było, choć sprzeciwiło się zaledwie pięciu. A i to nie wiadomo na pewno, bo głosowanie odbywało się aż trzy razy, bo zepsuł się system elektronicznego liczenia głosów, a prowadzący sesję nie potrafili się doliczyć, ilu radnych było przeciw (trzech czy pięciu).

Sesja zresztą obfitowała w absurdy. Radni Platformy Obywatelskiej zgłaszali przewodniczącemu Jerzemu Forajterowi, że nie wszyscy radni zostali skutecznie powiadomieni o jej zwołaniu. Sprawę zbagatelizowano. Wątpliwości budził też projekt zmiany planu, a zwłaszcza jego uzasadnienie. Krystyna Siejna, wiceprezydent Katowic, podkreślała, że zmiana ma uniemożliwić w przyszłości stawianie na tym terenie nadajników telefonii komórkowej. Radna Halina Kańtoch przekonywała, że nadajniki i tak mimo planu będzie można postawić. Z kolei Tomasz Szpyrka objaśnił, że skoro w okolicy ma się rozwijać lotnisko Muchowiec, to nadajniki stać nie będą mogły. Andrzej Zydorowicz przypominał, że sprawę sprzedaży gruntów przy Ceglanej bada prokuratura. Dopytywał też, co na ten temat mają do powiedzenia mieszkańcy Brynowa. Siejna przekonywała, że są za zmianą.

Na sesji była jednak Barbara Bartkiewicz ze Stowarzyszenia Wspierania Harmonijnego Rozwoju Katowic. – Nikt ludzi nie pytał. Nie zostaliśmy nawet dopuszczeni, mimo złożenia wniosków w tej sprawie, do dyskusji – komentowała.

Między Ceglaną a Meteorologów są tereny ekologicznie cenne. Żyją tu niespotykane w Katowicach gatunki zwierząt i jest sporo roślinności. Jest też sztuczny zbiornik wodny. Zbiornika w nowym planie nie ma. To podobno pomyłka. - To, że na mapie nie ma niebieskiej plamy, nie znaczy, że jej tam nie będzie – mówiła zirytowana Siejna. Aleksander Franta, architekt i urbanista, powątpiewał. – Deweloper przecież nie będzie budował bloków na zbiorniku – dodawał.

Obowiązujący plan pozwalał tu tylko na inwestycje związane z rekreacją i usługami. Teraz można tu stawiać budynki mieszkalne. Zgody między radnymi co do nowego przeznaczenia terenów nie było, choć sprzeciwiło się zaledwie pięciu. Między Ceglaną a Meteorologów są tereny ekologicznie cenne. Przeciw nowym planom zagospodarowania tego terenu protestuje Stowarzyszenie Wspierania Harmonijnego Rozwoju Katowic. - Nikt ludzi nie pytał o zdanie. Nie zostaliśmy nawet dopuszczeni, mimo złożenia wniosków w tej sprawie, do dyskusji – mówi prezes Stowarzyszenia Barbara Bartkiewicz. Zapowiada złożenie odwołania od uchwały radnych do wojewody śląskiego, a jeśli będzie trzeba, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i dalej. – To musimy zrobić zanim skierujemy sprawę do Strasburga – zapowiada Bartkiewicz. Członków Stowarzyszenia oburza nie tylko fakt zmiany przeznaczenia terenu w Brynowie, ale obawiają się też, że staw znajdujący się na tych gruntach zostanie zasypany.

- To prawda, że to staw pogórniczy, ale większość stawów w regionie ma taki status. Czy to znaczy, że wszystkie mamy zasypać? – pyta Bartkiewicz. W Stowarzyszeniu twierdzą, że zmiana planu została dokonana w interesie dewelopera, który jest właścicielem tych gruntów (LC Corp). Co innego podczas uchwalania nowego planu miała do powiedzenia Krystyna Siejna, wiceprezydent Katowic. Uzasadniała, że nowy plan musi zostać uchwalony, aby ochronić mieszkańców przed budową stacji przekaźnikowej.

Niezależnie od tego, czy stacje w okolicy powstaną, czy nie, na pewno będą tu bloki. LC Corp nie ukrywa swoich zamiarów. – Od samego początku kupując tę działkę myśleliśmy o budowie mieszkań – przyznaje Artur Wiza, rzecznik firmy. Obecnie jeszcze nie ma projektu, jak teren zagospodarować. – Trwają prace przygotowawcze do projektu – dodaje Wiza. Zapowiada, że projekt nowego osiedla będzie gotowy pod koniec roku.

To, jak odbywał się handel gruntami w Brynowie, nadal bada prokuratura. Katowicki Holding Węglowy, właściciel działki, za 11 mln zł sprzedał ją w 2007 r. firmie Eurofaktor. Trzy miesiące później Eurofaktor odsprzedał ziemię firmie Brynów Park, w której zarządzie był m.in. były katowicki radny – Andrzej Raj. Cena – 18 mln zł. Po czterech miesiącach działkę kupiła LC Corp. Tym razem grunty kosztowały 114 mln zł!

Katowicka prokuratura postawiła zarzuty niegospodarności przedstawicielom Eurofactora. - Śledztwo jest przedłużone o pół roku. Czynności prowadzone są w różnych wątkach – tłumaczy Agnieszka Wichary z Prokuratury Okręgowej.

Źródło: naszemiasto.pl

Następny artykuł:

Poprzedni artykuł:

Podobne artykuły:

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

    Piotrowiczanin napisał dnia 2012-02-09, o godzinie 11:52:

    Kurczę... artykuł wisi na stronie już tak długo, a jeszcze nikt go nie skomentował?

    A co Ty sądzisz o tym, co napisałem?

Skomentuj

XHTML: Możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>